Blaty kuchenne DIY. Blaty kuchenne z mikrocementu, imitujące beton.
Barn House. Nowoczesny i funkcjonalny dom. Wymyślony i zaprojektowany przez nas od podstaw. Poczuj niepowtarzalny klimat nowoczesnej stodoły. Znajdź coś dla siebie wśród wielu zebranych inspiracji oraz naszych oryginalnych pomysłów.
barn house modern house nowoczesny dom nowoczesna stodoła
16241
post-template-default,single,single-post,postid-16241,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,side_menu_slide_with_content,width_470,qode-theme-ver-11.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
 

Blaty kuchenne DIY.

Blaty kuchenne DIY.

 

„Zróbmy sobie blaty kuchenne, wyglądające jak betonowe płyty”. – wymyśliliśmy pewnego dnia.

„Takie blaty zrobię w dwa dni”. – zadeklarował mój mąż.

„Powinniśmy kupić blaty w Ikea…”. – stwierdziliśmy po dwóch tygodniach rzeźbienia blatów. 🙂

 

Blaty kuchenne DIY.

 

blaty kuchenne z mikrocementu

Blaty kuchenne wykonane z mikrocementu, doskonale imitują betonową powierzchnię. Mikrocement dzięki swej płynnej konsystencji łatwo się nakłada, przez co jest bardzo wydajny. Można stworzyć idealnie gładką powierzchnię, lub uzyskać ciekawą fakturę. Wszystko zależy od sposobu jego nakładania.

Zakupy:
  • płyta mdf o grubości 30 mm.
  • warstwa sczepna
  • mikrocement
  • primer
  • lakier poliuretanowy
  • pigment, jeśli chcemy zmienić kolor mikrocementu na ciemniejszy
  • narzędzia takie jak wałek, pędzel, paca, szpachelka, papier ścierny na gąbce.

 

Używaliśmy produktów firmy Bautechale zamienniki można znaleźć w większości marketów budowlanych.

 

 

 

Krok po kroku.

 

Docinamy płytę mdf na odpowiedni wymiar. Pamiętajmy o uwzględnieniu zlewu oraz kuchenki. 🙂

Zabezpieczamy spodnią stronę blatu, np. farbą ceramiczną odporną na wodę.

Na wierzchnią stronę blatu nakładamy warstwę sczepną za pomocą pędzla.

Po wyschnięciu, nakładamy pierwszą warstwę mikrocementu, najlepiej pacą, pozostawiając na powierzchni blatu fakturę.

Po wyschnięciu, delikatnie szlifujemy blat ręcznie, najlepiej przy pomocy papieru ściernego na gąbce.

Nakładamy drugą warstwę mikrocementu, a po jej wyschnięciu ponownie szlifujemy.

Nakładamy primer dla wyrównania chłonności podłoża, za pomocą wałka.

Po wyschnięciu, nakładamy dwie warstwy lakieru poliuretanowego za pomocą wałka. Uzyskamy w ten sposób gładką, lekko błyszczącą powierzchnię.

Po upływie 7 dni możemy bezpiecznie użytkować blaty. Są w 100% odporne na wodę, detergenty, plamy, wysoką temperaturę oraz zarysowania. Nie należy na nich kroić oraz stawiać naczyń bezpośrednio zdjętych z kuchenki. Ale te zasady dotyczą akurat większości blatów.

Kilka uwag:

 

  1. Polecamy najpierw wykonać blaty, a dopiero później je zamontować, aby uniknąć zabrudzenia lub zniszczenia szafek kuchennych. Mikrocement można usunąć szpachelką, ale lakier poliuretanowy jest nie do zdarcia, coś o tym wiemy. 🙂
  2. Przy nakładaniu kolejnych warstw, należy używać dokładnie umytego i wysuszonego wałka, a najlepiej za każdym razem użyć nowego, ponieważ na powierzchni mogą powstać grudki, których nie da się usunąć.
  3. Użyliśmy płyty mdf o grubości 30 mm, ale blaty wyglądałyby efektowniej, gdyby były grubsze. Zdecydowaliśmy się na taką grubość oraz na parapety, z uwagi na wysokość szafek kuchennych i wygodę pracy w kuchni. Kilka centymetrów więcej i potrzebowałabym drabinki. 🙂

 

  

4. Kiedy mąż mówi, że zrobi coś w dwa dni, w praktyce oznacza to minimum dwa tygodnie. 🙂

Do dzieła!

 

Ps. A tak nasza kuchnia (Ikea) prezentuje się z gotowymi blatami.

 

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

kuchnia ikea

 

 

 

 

 

 

Zobacz także:

Dom niedoskonały.

9 komentarzy
  • Megan
    Opublikowane o 13:55h, 12 stycznia Odpowiedz

    Mam pytanie o te piekne okna- jakie wymiary i czy sa standardowe? Czy lepiej miec okno uchylne w kuchni? Mi sie wydaje ze tak a mąż nie chce bo z drugiej strony (salon jest z aneksem) jest okno balkonowe

    • Marta
      Opublikowane o 22:28h, 12 stycznia Odpowiedz

      Okna są niestandardowe. Plastikowe. Kolor antracyt. Oknoplast. Mniejsze ma wymiar ok. 230×80 i jest uchylne. Większe 300×90. Też mamy kuchnię otwartą oraz mechaniczną wentylację (rekuperacja). Wahaliśmy się co do uchylnego okna w kuchni, ale nie żałujemy. Często go używamy, gdy chcemy wpuścić trochę świeżego powietrza lub szybciej wywietrzyć zapachy z kuchni. Podczas długiego gotowania także się przydaje. Ponieważ jest wysoko, po otwarciu np.w zimę, nie ma uczucia chłodu, tak jak w przypadku korzystania z okien balkonowych, nawet tych uchylnych. Ma to znaczenie np.w przypadku małego dziecka, które bawi się na podłodze. Także ze swojego doświadczenia radzę Państwu zastosowanie takiego okna w kuchni. Przydaje się. Pozdrawiam ☺

      • Megan
        Opublikowane o 17:30h, 13 stycznia Odpowiedz

        Dzieki za przydatne info. Pozdrawiam

  • DORCIA
    Opublikowane o 23:41h, 09 stycznia Odpowiedz

    Zdolny mąż i zdolna żona! Powiedziałabym, że wręcz inspirujące się wzajemnie małżeństwo! Super kuchnia!

    • Marta
      Opublikowane o 10:33h, 10 stycznia Odpowiedz

      Dziękujemy za miłe słowa, Pani Doroto! 🙂 Pozdrawiamy.

  • Leon
    Opublikowane o 20:59h, 09 stycznia Odpowiedz

    WOW… .Super !

    • Marta
      Opublikowane o 21:11h, 09 stycznia Odpowiedz

      Dzięki! Też jesteśmy zachwyceni, nieskromnie 😉

  • Asystent Techniczny
    Opublikowane o 14:43h, 05 stycznia Odpowiedz

    Ten Twój mąż to naprawdę zdolniacha 🙂
    Pozdrawiam jak zwykle serdecznie – Artysta Malarz.

    • Marta
      Opublikowane o 15:17h, 05 stycznia Odpowiedz

      To prawda. 🙂 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

3 × 3 =