Płyta fundamentowa. Solidna podstawa naszego domu.
Barn House. Nowoczesny i funkcjonalny dom. Wymyślony i zaprojektowany przez nas od podstaw. Poczuj niepowtarzalny klimat nowoczesnej stodoły. Znajdź coś dla siebie wśród wielu zebranych inspiracji oraz naszych oryginalnych pomysłów.
barn house modern house nowoczesny dom nowoczesna stodoła
16145
post-template-default,single,single-post,postid-16145,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,side_menu_slide_with_content,width_470,qode-theme-ver-11.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
 

Z dziennika budowy. Płyta fundamentowa.

Z dziennika budowy. Płyta fundamentowa.

Płyta fundamentowa. Solidna podstawa naszego domu.

 

„Macie już fundamenty?” – pytali nas. A my, że nie mamy i nie będziemy mieli. 🙂 Mieliśmy płytę fundamentową, która, choć powszechnie stosowana w trudnych warunkach glebowych Skandynawii, czy Japonii, u nas nadal jest mało znana i rzadko stosowana, głównie z przyczyn ekonomicznych.

Dlaczego płyta fundamentowa?

Najpierw kupiliśmy działkę, piękną, gliniastą i podmokłą. Jasne było więc, że musimy zastosować takie rozwiązania budowlane, które sprawdzą się na tym trudnym gruncie. Płyta fundamentowa gwarantowała nam przede wszystkim równomierne osiadanie budynku, a co za tym idzie, zwiększoną odporność całego domu. O zwykłych fundamentach nigdy nie było mowy.

Jak to zrobiliśmy?

Grunt pod budowę domu został wybrany na 1,5 metra w głąb oraz dodatkowo 1,5 metra po obwodzie. Następnie został wymieniony na pospółkę i zagęszczony.

Kiedy inni „lali fundamenty” 🙂 , my, na utwardzonym podłożu, układaliśmy kanalizację i doprowadziliśmy do budynku wodę. Kolejna warstwa naszej płyty fundamentowej to beton podkładowo-wyrównawczy (potocznie nazywany chudziakiem) o grubości 10 cm., styrodur – 20 cm. i folia wodoszczelna. Na tak przygotowanej powierzchni, zostało rozłożone pełne zbrojenie, a na zbrojeniu instalacja ogrzewania podłogowego. Wszystko zostało zalane betonem B30.

Cała płyta jest ocieplona. Ocieplenie spod płyty jest wyprowadzone na boki, łączy się z ociepleniem ścian, a to z kolei z ociepleniem stropu. Stworzony w ten sposób termos, minimalizuje utratę ciepła, szczególnie od gruntu. Płyta fundamentowa nagrzewa cały budynek, z pomocą pompy ciepła.

Na wyrównaną i zatartą powierzchnię wylano wodę, która w 7 dni została wchłonięta przez beton. Po 10 dniach można było bezpiecznie budować na niej mury.

Płytę fundamentową wykonaliśmy metodą gospodarczą, o połowę niższym kosztem, niż wykonanie takiej samej płyty systemem zleconym profesjonalnej firmie. Jednak na początku inwestycji i tak jest to ogromny wydatek, szczególnie w porównaniu z tradycyjnymi fundamentami. Rekompensuje się to natomiast w późniejszych etapach budowy, ponieważ kiedy inni instalowali ogrzewanie podłogowe i robili wylewki, my te wydatki mieliśmy już za sobą.

Po roku wykonaliśmy na naszej płycie fundamentowej betonową podłogę, której skomplikowaną historię przeczytacie tu. 

 

 

Przeczytaj także:

Z dziennika budowy. Rozdział I: woda.

2 komentarze
  • A M
    Opublikowane o 12:05h, 25 października Odpowiedz

    Bardzo to to sprytne 🙂

    Pozdrawiam
    Artysta Malarz

    • Marta
      Opublikowane o 12:32h, 25 października Odpowiedz

      Warte zachodu i poniesionych kosztów. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

ten − eight =